Witajcie! Co odpowiada za falowanie obrotów w MK1? w MK2 jest to ten silniczek pod akumulatorem, a tutaj? Chodzi o to, że miałem problem polegający na tym, że po szybkiej jeździe i zatrzymaniu na światłach obrotościomierz skakał pomiędzy 600-950. Dieslowy doktorek wyregulował śrubę o którą zapiera się dźwignia od linki gazu. Poprawiło sie, ale minimalne zawahanie nadal jest. lewe powietrze, booster, czy może któraś z dźwigni pompy?? ostatnio przymrozek był -8 i odpalił od strzału. paliwo verva. moc jest i nie kopci.
problem znikł właśnie po wyregulowaniu tej śruby od wajchy którą sie gazu dodaje. kiedyś tam się nią bawiłem i chciałem obniżyć obroty, a że nie wiedziałem że to nie ta wajcha, tak więc rozregulowałem :) teraz już znalazłem fotorelację () i poprawiłem po fachowcu, bo minimalnie jeszcze potrafił zakulać - reasumując: jak jest ok to sie nie grzebie przy silniku :) "Teraz regulujemy obrotu biegu jałowego szybkiego. W tym celu należy obracać śrubą nr 1 tak, aby obrotomierz wskazywał około 900 obrotów na minutę."
póki co się poprawiło :) ale z tego co się doczytałem to EGR raczej inaczej sie objawia - mój pierwszy bociek :) zadzwoniłem najpierw do tego mechanika, a on u nas w regionie uważany jest za mistrza od diesli. Pytam sie go ile zestaw naprawczy boostera kosztuje (no bo myślalem ze to on) a gosciu sie pyta jakie objawy. No to ja mu powiedzialem, a on do mnie żebym nie ładował sie w koszta tylko przyjechał na regulacje pompy. Podjechałem, wykręcił tę śrubę nr. 1, pododawał gazu, posłuchał i powiedział ze będzie ok. No i faktycznie - jeździłem kilka dni wkręcając auto na wysokie obroty i nie było problemu. No ale jakoś którymś razem zdarzyło się, że lekko silnik zadrżał po zatrzymaniu więc napisałem ten post. Zadrżał w tym sensie ze od nominalnych obrotów lekko opadła wskazówka i silnik szarpnął/zadrżał dosłownie na ułamek sekundy. Przed regulacją falował przez 2-3 sekundy pomiedzy 600 a 900 obrotów po czym sam ustawial sie na te prawidłowe. Dwa czy tam trzy dni temu wykręciłem jeszcze trochę tę śrubę i jest już chyba ok.
------------------------------------ Telewizja Cyfrowy Polsat. Masz problem? to Twój problem:D z całą resztą sobie poradzę:D
ej, bez ze tak powiem jaj - coś sie bedzie działo??? robiłem trasy po 100 km i silnik gorący ok chodził. a tą dzwignie chyba trzeba było wyregulować, bo przez jakiś tam zakres nie było reakcji na "gaz". No a z tym egr to ze kopci i problem z obrotami, ale u mnie nie kopci i nie raz wsłuchiwałem sie czy nie ma falowania - silnik równo pracuje.
a widzisz - każdy pisze ze z obrotami,ale nikt ze po szybszej jeździe. A co do tej śruby - obroty to sie nie podniosły, masz rację, ale teraz szybciej reaguje na gaz bo to nazwijmy "martwe pole" zniknęło. Cóż, na razie jest ok, ale jak problem znowu sie pojawi to ja już sobie z tym ustrojstwem zadziałam :)
kurcze, browar dla Cb, bo na 3 forach opisałem problem i nikt nic nie wiedział. Hmm, moze to ze sie poprawia to zbieg okoliczności bo EGR dopiero zaczyna sie zacinać. Fajnie jak by sie go dało póki co przeczyścić bez wykręcania, bo jak widziałem te śruby to bez dobrego klucza nie rusze tematu.
kolego śróba nr 1 jest od regulacji opadania obrotów mozesz sobie ustawic zeby wolniej opadal silnik z obrotów jak ci opadaja za szybko obroty ,a jak rozregulujesz cos ta sroba to mozesz miec wyzsze obroty ale jak bedziesz ruszal delikatnie na pol sprzegla to bedziesz widzial ze bedzie ci prawie gasl
Panowie, dziś 170km/h licznikowe pogoniłem kopciucha i nawet na postoju nie zawarknął, hehe. Na wiosnę zaopatrze się w uszczelki i dobre klucze i wyczyszcze EGR. Teraz i tak zima idzie i nie da sie szaleć po drodze a że odpala od strząłu i nie kopci to znaczy ze jeszcze chyba jako tako działa. Panowie, odnośnie tej śruby number 1 - tak jak pisałem wcześniej - chciałem sobie minimalnie obroty obniżyć i ją wkręciłem (no i wiecie, nic nie dało:) ) po czym za kontrowałem,ale chyba za słabo i sie bardziej wkręciła, więc może to było przyczyną? No bo ja ją wykręciłem i zero negatywnych objawów a szarpanie zniknęło.